zrozpaczona - 2013-02-04 12:54:25

samograj napisał:

Baabciu, trafiłas w sedno!!!
Ciagle myslę czy mozna było Krzyska uratować, wyrzucam sobie, że skorzystałam z nieodpowiednich osób, że mogłam jechac od razu do Majchrzaka i nie pozwoliłabym na tak agresywna radioterapię- czemu lekarza zastosował eksperymentalne dawki??? Przeciez powinien wiedzieć czym to grozi, a jeszcze dzisiaj przeczytałam o długoletnich przezyciach ludzi z GBM IV, gdzie jako usposobienie do długich przezyć ma sie gdy GBM ma komponente skapodrzewiaka, gdy pacjent ma co najmniej 80 punktów w skali sprawności Karnofsk’yego (Krzyś miał 100), guz był maleńki, umiejscowiony obwodowo => to dawało mu szansę na dłuższe przezycie w dodatku metylacja MGMT wypadła pozytywnie czyli Temodal był skuteczny....i ciagle ta myśl:
Czy nie zaszkodziłam mu papryczkami????
Czy ich działanie na naczynia włosowate, na układ krwionośny (gwałtowne rozszerzenie naczyń) nie było przyczyną rozejścia się rany, przeciez wyszedł ze szpitala w dobrej kondycji, reoperacja była totalna, tydzień przed śmiercia guza nie było!!!!
Gdyby nie ta rana nie byłoby sepsy.... nie wiem czy papryczki moga szkodzić, mam watpliwości i chcę innych przestrzec, aby rozsądnie podchodzili do takich nie do końca zbadanych terapii.

Witaj,

Mój 22-letni brat ma glejaka IV stopnia...lekarze odejmują ręce...proszę czy mogłabyś mi podać namiary do Majchrzaka? Błagam, nie chcę Go stracić

napędy do bram airedale terrier sprzedam wielkanoc nad morzem fishingsuperstars strzyżenie psów poznań