antonioesposito - 2013-06-09 21:50:10

Jedzenie jak lekarstwo (0)
2011.10.20


Okazuje się, że pożywienie, które mamy na talerzu, może być silniejszym lekarstwem niż jakikolwiek lek. Jedzenie jest najskuteczniejszą metodą leczenia chorób przewlekłych, które spowodują ponad 50 milionów zgonów i na które wydamy globalnie 47 bilionów dolarów do 2030 roku. A wszystko co musimy zrobić to po prostu jeść zdrowo i nie zapominać, że sklep z warzywami może stać się dla nas apteką. Chińczycy od lat zdają sobie sprawę ze zdrowotnej potęgi jedzenia.

Co odkryłem w Chinach?

Ostatnio przeprowadziłem szereg wykładów w Azji na temat zapobiegania chorobom, dobrego samopoczucia, zdrowia, odżywiania oraz nowej dziedziny nauki: nutrigenomiki, która wyjaśnia w jaki sposób molekuły zawarte w jedzeniu wpływają na geny i pomagają lub szkodzą zdrowiu. Wyjechałem z Azji pełen pokory i podziwu, ponieważ zdałem sobie sprawę, że przeciętny Chińczyk wie więcej o leczniczych właściwościach jedzenia niż ja po wielu latach badań. Zdrowe jedzenie jest w Chinach częścią codziennej diety!

Słowo oznaczające jedzenie składa się w języku chińskim z dwóch znaków: chi fan czyli jeść ryż. Słowo na zażywanie lekarstwa to chi yao, czyli jeść lek. Wywodzące się ze starożytności tradycje kulinarne Chińczyków pozwalają im na przygotowywanie potraw, które zarówno dobrze smakują i leczą.

Pożywienie nie jest jedynie sposobem na pozyskanie energii, to również źródło specjalnych składników, które wpływają na stan zdrowia oraz mogą zapobiegać chorobom lub je leczyć. Te substancje to fitoskładniki – unikalne związki chemiczne pochodzenia roślinnego, które nie są kaloriami, białkiem, tłuszczem, węglowodanami, witaminami ani minerałami – to specjalne cząsteczki, które leczą organizm poprzez wpływanie na procesy fizjologiczne ciała oraz ludzkie DNA.

Pożywienie daje nam poczucie smaku, konsystencji, radości, energii oraz sytości. W Chinach jedzenie jest tymi wszystkimi rzeczami oraz źródłem lecznicznych związków, które są potrzebne dla zdrowia oraz dobrego samopoczucia.

W Chinach nauczyłem się więcej o leczniczych właściwościach pożywienia podczas rozmów z moimi gospodarzami niż podczas wielu godzin spędzonych na czytaniu literatury medycznej.

Pewnego dnia miałem okazję zjeść obiad w towarzystwie jednego z kierowników firmy finansowej oraz jego żony. Każde danie miało nie tylko wyśmienity smak – z każdym kęsem stawałem się coraz bardziej świadomy, że jadłem lekarstwa!

Podczas gdy nowocześni naukowcy coraz częściej odkrywają nowe cząsteczki (zawarte w jedzeniu fitoskładniki o lecznicznych właściwościach) oraz polepszają stan zdrowia poprzez udoskonalanie funkcjonowania genów oraz metabolizmu, Chińczycy od tysiącleci znają i używają tą wiedzę w codziennych posiłkach. W Azji różnica między jedzeniem a lekarstwem po prostu się zaciera.

Chińczycy jedzą lekarstwa

Jestem lekarzem już 20 lat i w tym czasie miałem kontakt z tysiącami pacjentów walczących z chorobami przewlekłymi. W Chinach po raz kolejny uświadomiłem sobie, że najskuteczniejszym lekiem, który mogę zaoferować chorym nie jest ani operacja, ani lekarstwa – to jedzenie! Od lat mówię pacjentom, że mogą uzdrowić się przez jedzenie, a co zobaczyłem w Chinach tylko potwierdziło moje przekonania. Jednakże większość Europejczyków nie rozumie, że jedzenie może być czymś innym niż tylko sposobem pozyskania energii.

Kalorie to nie wszystko: jedzenie to informacje

Jedzenie zawiera informacje, które wpływają na nasze geny. Naukowcy pracujący w dziedzinie nutrigenomiki odkryli, że zdrowe pożywienie programuje organizm oraz ,,rozmawia'' z DNA oraz aktywuje oraz dezaktywuje geny, któe odpowiadają za zdrowie lub chorobę.

W Azji wyjaśniłem naukowo to, co moi słuchacze instynktownie wiedzieli już od lat.

Przykładowo, w ostatnim raporcie naukowcy omawiali pozytywny wpływ glukomannanu (rozpuszczalnego błonnika uzyskiwanego z dziwidła) na osoby walczące z otyłością. Glukomannan został opisany jako pożywienie o właściwościach zdrowotnych, o czym Azjaci wiedzieli już od dawna.

Glukomannan (błonnik korzenia konjac) jest składnikiem konnyaku – galaretki popularnej w Japonii od ponad 1500 lat, a której zdrowotne właściwości poznano już w VI wieku naszej ery. Konjac jest o wiele bardziej kleisty niż inne rodzaje błonnika, a rozszerzając się w żołądku oraz jelicie grubym i cienkim, wchłania tłuszcz, przyśpiesza metabolizm, zmniejsza poziom cholesterolu, hamuje wchłanianie cukru oraz pomaga w chudnięciu, ponieważ powoduje uczucie sytości. Dieta uwzględniająca konjac to dobry sposób na osiągnięcie zdrowia oraz utratę dodatkowych kilogramów.

Oczywiście to tylko jeden z tysięcy przykładów obrazujących postępy naukowe dotyczące odkrywania zdrowotnych właściwości jedzenia. Jednak w Azji takie odkrycia nie są żadną niespodzianką. Podczas obiadu z moimi Chińskimi gospodarzami cieszyłem oczy doskonałym wyglądem pożywienia oraz kubki smakowe smakiem potraw. Niektóre z zawartych w nich składników były dla mnie zupełnie nieznane, np. łagodny i kruchy grzyb, bai mu er, który wspomaga detoks organizmu oraz pozytywnie wpływa na cerę.

Jadłem również danie składające się z warzyw oraz słodkich orzechów ginkgo, które poprawiają krążenie krwi, zdolności kognitywne oraz mają właściwości przeciwutleniaczy.

Chiński grzyb shitake wspomaga odporność organizmu dzięki unikalnym cząsteczkom polisacharydu.

Chińskie brokuły, gai lan, to bogate źródło glukosinolatów, które ułatwiają detoks organizmu oraz zapobiegają nowotworom. Gai lan to warzywo bogate w takie minerały jak wapń oraz magnez, oraz źródło kwasu foliowego i wielu innych witamin i przeciwutleniaczy.

Skóra pieczonej kaczki po pekińsku zawdzięcza swój czerwony kolor czerwonym drożdzom na pożywce ryżowej, które zawierają substancję przypominającą statynę, która obniża poziom cholesterolu.

Zupa z żeń-szenia podnosi poziom energii organizmu, pomaga w walce ze stresem oraz jest źródłem dobrze przyswajalnego błonnika oraz kwasów tłuszczowych omega-3. Kurczak z imbirem oraz gorzkim melonem zmniejsza stan zapalny, wspomaga detoks organizmu oraz przywraca równowagę poziomu cukru we krwi.

W Chinach nawet deser może nas wyleczyć. Zupa longhan z ziarnami lotosu oraz jajami przepiórki kojąco wpływa na organizm, a przy tym syci. Longhan pozytywnie wpływa na ciśnienie krwi oraz walczy z anemią; ziarna lotosu pomagają w osiągnięciu erekcji, leczą biegunkę, uspokajają oraz zmniejszają palpitację serca. Jaja przepiórcze to zdrowe źródło łatwych do strawienia białek, kwasu foliowego, choliny.

Chłodzący deser na bazie aloesu oraz cytryny zmniejszy stan zapalny w organizmie.

Aromatyczna herbata jaśminowa to rodzaj zielonej herbaty, która pozytywnie wpływa na metabolizm, przyśpiesza detoks organizmu, zmniejsza stan zapalny oraz zmniejsza ryzyko raka i neutralizuje pierwiastki metali ciężkich obecnych w pożywieniu.

W porównaniu z wiedzą Chińczyków, którzy wiedzą jak napełnić żołądek, ukoić duszę oraz uzdrowić ciało, Europa musi się jeszcze wiele nauczyć. Jeżeli zdamy sobie sprawę, że możemy jeść lekarstwa w posiłkach, utrzymanie zdrowego stanu zdrowia nie będzie trudnym zadaniem!

Pamiętaj o kolorach!

Rośliny używają barw jako mechanizmów ochronnych. Kolory są źródłem fitoskładników, które mają właściwości lecznicze i które zmniejszają stany zapalne, oczyszczają organizm, działają jako przeciwutleniacze oraz pomagają w utrzymaniu równowagi hormonalnej. Powinniśmy pamiętać o fitoskładnikach każdego dnia, ponieważ w ten sposób uchronimy się od choroby i będziemy się cieszyć dobrym samopoczuciem!

Warzywa występują w wielu kolorach – te barwy odzwierciedlają ponad 25,000 zdrowotnych związków chemicznych. Istnieją dowody wskazujące, że jedzenie warzyw o różnych kolorach wzmacnia lecznicze właściwości pożywienia, dlatego też warto pamiętać o różnicowaniu diety i spożywaniu różnorodnych produktów.

Warzywa oraz owoce są istotne dla ludzkości. Nasi przodkowie z plemion zbieracko-łowieckich spożywali w ciągu życia ponad 800 rodzajów pokarmów roślinnych.

Każdy kolor odzwierciedla inną grupę związków leczniczych. Chociaż obecnie w sklepach dostępnych jest jedynie kilka rodzajów kolorów, w naturze warzywa i owoce występują w bardzo wielu barwach i odmianach. Jemy pomarańczowe marchewki, chociaż marchewki w Indiach są czerwone. Istnieje 150 rodzajów groszku pachnącego, jednak przeciętny mieszkaniec Europy zauważy w sklepie jedynie kilka odmian tej rośliny. Musimy włożyć więcej wysiłku w różnicowanie diety oraz spożywać wiele różnych odmian produktów – w ten sposób dostarczymy organizmowi więcej zdrowotnych składników odżywczych.

Oto kilka rad w jaki sposób leczyć się nie stosując żadnych tabletek! Na rynku nie istnieje obecnie żaden lepszy lek, dlatego też jedz lekarstwa zawarte w produktach każdego dnia.

Pamiętaj o jedzeniu tęczy!

Grupa czerwona (pomidory, różowe grejpfruty, arbuzy)

Grupa czerwona zawiera likopen, który uwalnia ciało od wolnych rodników uszkadzający geny. Likopen zdaje się chronić przed rakiem prostaty oraz chorobami serca oraz płuc. Soki pochodzące z tych roślin zawierają wiele leczniczych składników. Jedna szklanka soku pomidorowego zawiera 50% dziennego zalecanego spożycia likopenu.

Grupa żółta/zielona (szpinak, kapusta pastewna, kapusta sitowata, rzepa, kukurydza, groszek, awokado, melon)

Te warzywa i owoce są źródłem luteiny oraz zeaksantyny, które prawdpodobnie zmniejszają ryzyko zaćmy oraz zwyrodnienia plamki żółtej. Luteina to żółtawo-zielonkawa substancja, która gromadzi się w tyle oka. Luteina może również chronić przed miażdzycą.

Grupa pomarańczowa (marchew, mango, morela, melon kantalupa, dynia, słodkie ziemniaki)

Te rośliny zawierają alfa-karoten , który chroni przed rakiem oraz beta-karoten, który organizm przekształca w witaminę A. Beta-karoten chroni skórę przed uszkodzeniami powodowanymi przez wolne rodniki oraz pomaga w naprawie uszkodzonego DNA i wspomaga widzenie w nocy. Warto pamiętać, że lecznicze związki chemiczne można otrzymać również z innych źródeł. Witaminy są obecne również w mięsie oraz nabiale, jednak nie są aż tak korzystne dla zdrowia, ponieważ wraz z nimi dostarczamy ciału również dużo kalorii i tłuszczu.

Grupa pomarańczowa/żółta (ananas, sok pomarańczowy, pomarańcze, mandarynki, brzoskwinie, papaja, nektarynki)

Te produkty zawierają beta-kryptoksantynę, która wspomaga komunikację komórkową oraz może zapobiegać chorobom serca. Jedna pomarańcza to 170% dziennego zalecanego spożycia witaminy C. Skórka pomarańczy jest bogatym źródłem zdrowotnego tłuszczu, który zabija komórki nowotworowe w organizmach ludzi oraz zwierząt. Warto podkreślić, że 75% wszystkich leków opiera się na produktach pochodzenia roślinnego.

Grupa czerwona/ fioletowa (buraki, bakłażan, winogrono różowe, czerwone wino, sok z winogron, śliwka węgierka, żurawina, jagody, jeżyny, truskawki, czerwone jabłka)

Te warzywa i owoce są źródłem silnie działających przeciwutleniaczy (antocyjanów), które mogą zapobiegać powstawaniu zakrzepów oraz tym samym chronić przed chorobami serca. Antocyjany mogą również opóźniać pierwsze oznaki choroby Alzheimera oraz starzenie komórek w organizmie.

Grupa zielona (brokuły, brukselka, kapusta głowiasta, kapusta chińska, jarmuż)

Te rośliny zawierają sulforafan, izocyjaniny oraz indol, które pomagają w zwalczaniu raka poprzez inhibicję substancji rakotwórczych. 10% ludzi na całym świecie nie lubi brokułów, jednak pamiętajmy o ich zdrowotnych właściwościach!

Grupa biała/zielona (por, cebula dymka, czosnek, cebula, seler, gruszka, białe wino, szczypiorek, cykoria endywia)

Warzywa cebulowate zawierają allicynę, która ma właściwości przeciwrakowe. Inne rośliny z tej grupy zawierają flawonoidy (kwercetynę oraz kemferol), które działają jak przeciwutleniacze.

Teraz odpowiedz sobie na kilka pytań:

Ile warzyw i owoców jesz dziennie?

Ile kolorów jesz dziennie?

Ile różnych owoców jesz w ciągu tygodnia?

Autor: Mark Hyman
http://pl.vivo.co/news/2011/10/20/jedze … lekarstwo/

praca maturalna