
W 1998 roku, na wniosek FDA, Sądy Generalne stanów Arizona, Kalifornia, New Jersey oraz Teksasu zakazały największemu producentowi soku z noni, rozpowszechniania fałszywych i/lub kłamliwych informacji. Firma ta twierdziła bowiem, że sok z noni może leczyć oraz zapobiegać takim schorzeniom jak: rak, HIV, cukrzyca, reumatyzm, nadciśnienie krwi, łuszczyca, alergie, zaburzenia pracy serca, przewlekłe stany zapalne oraz bóle stawów. Firma została wezwana do zaprzestania rozpowszechniania tych informacji do czasu przedstawienia wiarygodnych dowodów naukowych potwierdzających te twierdzenia. W tym samym roku sprzedaż soku z noni została zakazana z kolei w Finlandii.
Trzy lata później amerykańska Komisja ds. Żywności i Leków (FDA) przesłała ostrzeżenia do kilkunastu innych firm zabraniające rozprzestrzeniania fałszywych twierdzeń nie popartych żadnymi dowodami.
Te konfabulacje są nadal rozpowszechniane za pomocą internetu. W chwili obecnej orędownicy produktów z noni jeszcze bardziej poszerzyli wachlarz problemów zdrowotnych, na które „cudowny sok" pomaga. Według nich, sok leczy (w kolejności alfabetycznej): arteriosklerozę, artretyzm, bóle głowy, bóle miesiączkowe, choroby nerek, choroby serca, choroby wątroby, cukrzycę, fibromialgię, gorączkę, grzybicę, infekcje pęcherza, malarię, niestrawność, opryszczkę, osłabiony układ odpornościowy, owrzodzenia, pasożyty, podrażnienia skóry, problemy z oddychaniem, przeziębienia, raka, udar mózgu, upławy, uzależnienia od narkotyków, wszelkie problemy z przewodem pokarmowym, zaburzenia miesiączkowania, zapalenie dziąseł, zapalenie oka, zapalenia skóry, zapalenie ucha, zapalenie zatok, zaparcia i zgagę. Niestety, nie przedstawiono jeszcze żadnego dowodu na to, że sok z noni pomaga w którejkolwiek z tych dolegliwości. (...)
Autor tekstu: Jacek Gargasz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,5413
Pracownicy naukowi na Hawajach twierdzą, iż zidentyfikowali główny aktywny składnik, który wydaje się być odpowiedzialny za działanie lecznicze: proxeronina oraz jej pochodna xeronina. Stwierdzili, że powyższe związki występują w bardzo niewielkich ilościach w soku noni. Nie wiedzą oni jeszcze, czy związki te wykazują bezpośrednie działanie na komórkę lub jej funkcjonowanie, jednak pierwsze badania przeprowadzone na zwierzętach zapowiadają się obiecująco. Hawajscy badacze wywołali raka u myszy laboratoryjnych, a następnie wstrzyknęli im oczyszczony wyciąg z soku. Myszy, które otrzymały środek aktywny przeżyły dwa razy dłużej, aniżeli ich koleżanki pozostawione bez leczenia. [1,2,3] Sok z noni wydawał się również wykazywać pewne właściwości uspokajające i uśmierzające ból.
Amerykanie prowadzący badania nad sokiem owoców noni nie byli w stanie wyodrębnić opisanych powyżej związków. Znaleźli natomiast kilka innych. Jednym z nich był damnacanthal który znajduje się w łodygach, korzeniach oraz w owocu noni. Jak stwierdzono, może być inhibitorem procesów chemicznych prowadzących do zmiany zdrowych komórek w komórki rakowe. Zakwestionowano również doświadczenie hawajskich kolegów, twierdząc że podane zwierzętom dawki aktywnego środka znacznie przewyższały te, które znajdują się w owocu, i które można wchłonąć przez spożywanie produktów z noni.
Więcej >>
Offline
W itam!Wprawdzie nic mnie nie łączy z medycyną , jednak postanowiłam podzielić się swoimi doświadzczeniami ,ktore zdobylam dzięki wspanialemu lekarzowi - torakochirurgowi,ktory operował mojego męża z powodu wysokodojrzałego guza neuroendokrynnego typu Apudoma. Ten wspanialy lekarz, z wieloletnim stażem i niesamowitymi osiagnięciami w tej dziedzinie uświadomil mi, że poszukiwanie cudownych , uzdrawiających ziółek czy też soczków w Internecie to doskonała sprawa dla naiwnych- a tym samym doskonałe zniwo dla pseudo- uzdrawiaczy. Kochani! Pamiętajcie , że czasami zamiast pomóc możemy zaszkodzić naszej bliskiej osobie - łączenie leków z niewinnymi ziółkami, miksturami może przynieśc szokujące skutki. Pamiętacie chyba słynnego bioenergoterapeutę o nazwisku Nardelli - uzdrawiał innych , ale kiedy sam zachorowal na śmiertelnego nowotwora nie szukal pomocy w biopradach. Pozdrawiam i życze powrotu Waszych bliskich do zdrowia . Pomoże głęboka wiara - Lekarz leczy - Bóg uzdrawia.
Offline
bwoj napisał:
Pomoże głęboka wiara - Lekarz leczy - Bóg uzdrawia.
Zastosowałem się do Twojej wskazówki. Skoro lekarz przerwał chemioterapię i kazał przyjść za dwa tygodnie, to trzeba odpuścić i nie szukać żadnych specjalnych mikstur. (patrz opis ostatniej wizyty Ewy w szpitalu wątek "czasami to cud, ale zawsze wiara daje siłę" na forum "Nasze historie z glejakiem" - http://www.nadzieja-glejak.pun.pl/viewt … 2528#p2528). Na śniadanie podałem jej talerz dietetycznej grochówki (bez nagotowania mięsem) małą porcję bigosu i przygotowałem litr soku z buraków i jabłek do picia. Na 15:00 jedziemy na rezonans głowy po wznowie glejaka.
Dziękuję. Pozdrawiam. Z Bogiem! Jerzy
Offline
Spoko -żreć wszysko, po trochu co "nieszkodzi"
grochówka nie namięsie??? taka bywa????
lux że chociaż sok z buraków/ ale na litry liczony?????
żreć WSZYSTKO co "nie odbija" w odstępach / 4 posiłki / dobe min
Człowiek - nie pies - musi mieć róznorodnie w menu - bo inaczej
lipidogram, hematokryt, płytki i OGÓLNE JARZENIE - kanał
PS. NP. śledź ważny jest - nie tylko "do pływania", komponuje się zogórkiem
kiszonym, kwaśnym jabkłem, majonezem nie podszykowanym skrobią,
cebulą i pieprzem - się wymięka / do majonezu lux troche śmietany
aż chce się żyć ...... ale nie dodawć słodkiej "smietanki"
..... nigdy
Offline
Gość
Z tym noni to rzeczywiście sporo nieporozumień. Myślę że kazdy chwali swoje coś w tym jest bo coś działa tyle by się nie pisało. Ja stosuje u dzieci w sumie pomaga przy przeziębieniach itp ale czy na raka, nowotwory to nie wiem słyszałam o alergiach i generalnie na odporność.
Ja stosuje http://www.noni.inter-tech.pl/product_i … ucts_id=68 tzn moje dzieci ja w wyjątkowych sytuacjach czasem jak się źle czuje. Ale mam znajomego co pije normalnie noni minimum 1 butle na miesiąc